18. KALINÓW

Kalinów był wsią zdominowaną przez Polaków. Przez Kalinów najkrótsza droga z przyczółku pod Gogolinem do śląskiego okręgu przemysłowego, stąd jego strategiczne znaczenie. W okresie powstań znalazł się on na linii frontu. Toczyły się tutaj krwawe walki, a Niemcy dokonali drastycznej zbrodni.

Powstańcy zajęli miejscowość dniu 7 maja 1921 r. Dokonał tego batalion tarnogórski Romana Koźlika (legionista Piłsudskiego oraz prawnik i bankowiec, który objął dowodzenie batalionem), który obrał wieś na siedzibę swojego sztabu. O swoich podkomendnych mówił on, że byli to „młodzi chłopcy w wieku 16-18 lat” [cytat za Wroński M., Zapomniany bohater – por. Roman Jan Koźlik, dowódca Batalionu Szturmowego Tarnogórskiego III powstania śląskiego [w:] Wroński M. [red.], Polskie powstania narodowe. W 85. rocznicę wybuchu III powstania śląskiego. XIX Tarnogórska Sesja Naukowa, Tarnowskie Góry 2006]. Dnia 21 maja powstańcy z Kalinowa podjęli ofensywę w kierunku Ligoty Dolnej, która jednak zakończyła się niepowodzeniem.

W nocy z 30 na 31 maja 1921 r. na niemieckie pozycje w rejonie Góry Świętej Anny przybyły świeże oddziały ochotnicze z Saksonii, które rankiem, ostrzałem artyleryjskim, rozpoczęły ofensywę w kierunku wsi Rożniątów i Kalinów. Około 1.30 w nocy do akcji weszła niemiecka piechota, która atakowała trzema kolumnami: z dworca Kamień Śląski wzdłuż torów kolejowych, z rejonu Poznowice – Niwki na Kalinów i z Góry Świętej Anny na Rożniątów. Celem operacji było dotarcie do Strzelec Opolskich i ich opanowanie. O 3.30 opanowano Kalinów, o 4.30 baon Siebringhausa z Freikorpsu Oberland zdobył stację w Szymiszowie.

Sytuacja powstańców stawała się groźna. Niemcy byli już bardzo blisko zdobycia Strzelec Opolskich, co skutkowałoby przerwaniem powstańczego frontu. O godz. 5.30 pod osłoną dowodzonego przez porucznika Olszańskiego pociągu pancernego Mściciel II powstańcy przeprowadzili brawurowy kontratak. W pierwszej kolejności odzyskano strategiczną stację kolejową w Szymiszowie, a potem Kalinów, gdzie odkryto zwłoki rozstrzelanych przez Selbstschuttz, 33 wziętych do niewoli podczas ataku powstańców (w odwecie po ponownym zajęciu wsi powstańcy wysadzili pałac w Kalinowie – siedzibę rodu Strachwitzów). Wkrótce jednak pod naporem wroga odzyskane miejscowości trzeba było znów opuścić.

Tymczasem w okolice Szymiszowa dotarły oddziały rezerwowe z Jemielnicy i Tarnowskich Gór. Dzięki temu po kilkugodzinnych walkach znów odzyskano zajęte przez Niemców tereny, a w końcu i sam Kalinów. Podgrupa „Bogdan” ostatecznie utrzymała swoje pozycje jednak straciła zdolność do jakichkolwiek działań zaczepnych. Powstańcy byli wymęczeni forsownymi marszami i kontrmarszami, a wielu z nich odniosło rany. Niemcy według własnych szacunków w walkach o Kalinów stracili 20 zabitych i 30 rannych.

3 czerwca doszło do ostatniej ofensywy na Kalinów, który jednak został przez powstańców utrzymany do zakończenia działań zbrojnych.

W Kalinowie znajduje się symboliczny grób powstańczy. Złożeni w nim bojownicy zostali przeniesieni na cmentarz w Opolu-Półwsi, jednak grób zachowano jako miejsce pamięci o krwawej historii Kalinowa.