21. KĘDZIERZYN-KOŹLE

Kędzierzyn w okresie powstań był miastem powiatowym, ważnym centrum życia polskiego, a w okresie walk jednym z najważniejszych strategicznych punktów (z uwagi na znaczenie komunikacyjne – port i duży węzeł kolejowy). Stąd toczyły się o niego ciężkie walki.

Starcie kędzierzyńsko-kozielskie stanowiło część znacznej operacji, która miała zapewnić stronie polskiej opanowanie całego wschodniego brzegu Odry na odcinku od północnych rejonów Raciborza na południu po okolice Zdzieszowic na północy. Celami geograficzno-wojskowymi polskiego uderzenia były Kędzierzyn i Koźle-Port, a zasadniczą rolę w tym przedsięwzięciu militarnym miały odegrać podgrupy Walentego Fojkisa i Pawła Cymsa.

Akcja zaczepna została przeprowadzona przez powstańców śląskich w dniach 6-10 maja 1921 r. i miała na celu opanowanie rejonu Kędzierzyna, Bierawy, Kłodnicy i wyparcie Niemców za Odrę.

W dniu 9 maja do Kędzierzyna nagłym atakiem wdarła się 3. kompania pod dowództwem sierż. Franciszka Kawki z batalionu katowickiego ks. Karola Woźniaka. Następnego dnia (10 maja) po południu batalion kpt. Jana Lortza zaatakował Kozielską Przystań, którą zdobył po kilku godzinach, po unieszkodliwieniu karabinu maszynowego na wieży kościoła w Koźlu. Zwycięstwo powstańców było zupełne. Pokonani Niemcy wycofali się do Koźla.

O sukcesie powstańców zadecydował jednak ogień polskich dział, które niszczyły kolejne gniazda niemieckich karabinów maszynowych.

Maciej Mielżyński ps. „Nowina-Doliwa” w swoich wspomnieniach zdobycie przez powstańców Kędzierzyna datuje na 12.05, sukces ten wiąże ze skonsolidowaniem oddziałów zaczepnych i podaje, że „Niemcy bili się zaciekle, lecz mimo przewagi liczebnej, mimo użycia wszelkich środków nowoczesnej wojny, zostali wyrzuceni z Kędzierzyna. Przebieg bitwy był krwawy. Po stronie niemieckiej liczono około kilkuset zabitych i odpowiedniej liczby rannych. Po stronie powstańców przeszło stu zabitych i kilkudziesięciu rannych. Zdobycz wyniosła dwadzieścia karabinów maszynowych, osiem ciężkich kulomiotów, siedemset karabinów ręcznych, pięć miotaczy bomb i znaczną ilość amunicji. Pozatem wzięto 30 lokomotyw i około 3000 wagonów”*. Wskazać należy, że dworzec w Kędzierzynie należał do największych na Śląsku i miał znaczne strategiczne znaczenie, którego posiadanie było jednym z warunków opanowania Odry na froncie zachodnio północnym.

W dniu 4 czerwca podczas tzw. bitwy nad Kłodnicą oddział płk. hr. Magnisa uderzył z całym impetem w linie obronne 3. pułku Rudolfa Niemczyka, biegnące wzdłuż środkowego biegu Kłodnicy, na wschód od Kędzierzyna. Polski opór został złamany. Wycofujący się powstańcy wysadzili most, zadając znaczne straty Selbstschutzowi. Sami utracili natomiast kilkudziesięciu jeńców, zamordowanych potem w lesie koło Lichyni.

*Mielżyński M., Wspomnienia i przyczynki do historji III-go powstania górnośląskiego”, [bmw] 1931.