05. ŁOWOSZÓW

Opowieść o podoleskim Łowoszowie trzeba zacząć od wspomnienia często zapomnianego wydarzenia historycznego – Powstania Oleskiego. Było ono zbrojnym wystąpieniem polskiej ludności w powiecie oleskim. Miało charakter spontaniczny i wynikało ze zniecierpliwienia lokalnej społeczności dalszymi losami Śląska. Zakładano siłowe opanowanie powiatu i przyłączenie go do odradzającego się państwa polskiego z pomocą stacjonujących za Prosną i Liswartą polskich oddziałów. Zostało ono zainspirowane przez trzech lokalnych przywódców, ks. Pawła Kuczka (proboszcza w Wysokiej), Walentego Sojka z Łowoszowa i ziemianina o nazwisku Laskowski.

Plan operacyjny zakładał przerwanie linii telefonicznych i unieszkodliwienie połączeń kolejowych z sąsiednimi powiatami. Chciano wysadzić dwa mosty kolejowe pod Sowczycami i Kluczborkiem. Co odcięłoby łączność z Opolem, Lublińcem i Kluczborkiem. Jednym z głównych założeń było uderzenie na stacjonującą w Wojciechowie baterie niemieckiej artylerii. W celu zdobycia broni powstańcy postanowili najpierw zaatakować leśniczówkę w Łowoszowie gdzie rzekomo miał znajdować się magazyn wojskowy wroga. Powstanie wybuchło w Zielone Świątki z 7 na 8 czerwca 1919 roku. Na miejscu koncentracji oddziałów między Wachowem, a Łowoszowem zebrało się 300 powstańców. Mimo, że zerwano łączność telefoniczną z Olesnem i zaminowano most pod Sowczycami w leśniczówce nie znaleziono broni i amunicji. W konsekwencji zrezygnowano z dalszych działań bojowych. Powstanie zakończyło się niepowodzeniem i całkowitą dekonspiracją oleskich struktur Polskiej Organizacji Wojskowej Górnego Śląska.

Niemcy po tych wydarzeniach natychmiast przystąpili do kontry. Na teren powiatu oleskiego ściągnięto posiłki wojskowe. Przeprowadzono obławy, liczne rewizje i aresztowania w wyniku czego ujęto ponad 60 osób. Tragiczne wypadki miały miejsce w Kadłubie Wolnym gdzie Niemcy, podczas próby ucieczki, zastrzelili Izydora Murka na oczach całej jego rodziny. W lipcu 1919 roku przed wojskowym sądem w Opolu odbył się proces 17 powstańców oleskich. Stawiano im zarzut zdrady stanu. Trzech z nich skazano na 5 lat ciężkiego więzienia. Pozostali otrzymali wyroki od 3 miesięcy do 3 lat.